Menu
Reklama
Ciekawostki o dinozaurach

Współczesne dinozaury

Mało kto wie, że niektóre dinozaury żyją do dziś i możemy je oglądać wokół nas. Tak, tak, to nie teoria science fiction. Wszyscy naukowcy zgadzają się z tym, że ptaki należą do grupy dinozaurów, które przetrwały do naszych czasów. Naukowcy dzielą dinozaury na dwie podstawowe grupy. Pierwszą z nich stanowią dinozaury gadziomiedniczne a drugą ptasiomiedniczne. Wielkie gady chodzące po ziemi przed wieloma milionami lat, uważa się za dinozaury „nieptasie” i nazywa się je w ten sposób.

Dinozaury małe i duże

wielkość dinozaurów Pierwszą myślą, jaka pojawia się w naszych głowach po usłyszeniu nazwy „dinozaury” jest to, że były one bardzo duże. I jest to prawda. Dinozaury to największe zwierzęta jakie zamieszkiwały Ziemię. Ale nie tylko to jest prawdą. Cała prawda o dinozaurach jest taka, że miewały one bardzo różne rozmiary i nie wszystkie były przeogromne. O wielkości dinozaurów wnioskuje się z fragmentów kości a także odcisków pozostawionych i zachowanych do dnia dzisiejszego. Największym dinozaurem, którego kompletny szkielet przetrwał do naszych czasów jest giraffatitan. Szkielet tego zwierzęcia znaleziono w Tanzanii na początku ubiegłego stulecia. Można go oglądać w Muzeum Przyrodniczym należącym do uniwersytetu w Berlinie. Dinozaur ten był wysoki na dwanaście metrów, a jego waga wynosiła około sześćdziesięciu ton. W stanie Wyoming Ameryki Północnej odnaleziono szkielet dinozaura diplodoka. Szkielet ów ma dwadzieścia siedem metrów długości a można go zobaczyć w Muzeum Historii Naturalnej w Pittsburgu. Dla porównania najcięższy słoń ważył jedyne dwanaście ton, a najwyższej żyrafie przypadło w udziale zaledwie siedem metrów wzrostu. Jak widać, zwierzęta, które odbieramy jako olbrzymie, przy niektórych dinozaurach, są po prostu malutkie. W naszych czasach żyje tylko jedno zwierzę, którego rozmiary zbliżone są do tych, jakimi obdarzone zostały dinozaury. Jest to zwierzę wodne i nazywa się płetwal błękitny. Jego waga dochodzi do dwustu ton a długość ciała sięga trzydziestu trzech metrów. Dinozaury nie będące gigantami mogły mieć rozmiary niewielkich ptaków, takich jak wrona czy kura. Niedawno opisany został przedstawiciel niewielkich dinozaurów zwany anchiornisem, którego długość wynosiła nieco ponad trzydzieści centymetrów, a waga to zaledwie 110g. Poszczególne grupy dinozaurów różniły się także sposobem wzrastania i osiągania ostatecznych rozmiarów. Niektóre z nich rosły od początku i bardzo szybko, u innych z kolei wzrost masy ciała rozpoczynał się dopiero gdy zaczynały dojrzewać. Dinozaury ogromnych rozmiarów wzięły się stąd, że ponad sto milionów lat temu na Ziemi rosły wielkie rośliny nagonasienne. Do strawienia tych nasion potrzebne były wielkie żołądki, w których nasiona te fermentowały jak w olbrzymich baniach. Wielkie dinozaury wymarły w momencie, gdy na Ziemi zaczęły rosnąć rośliny okrytonasienne.

Olbrzym nad olbrzymy

kość dinozaura Robotnik rolny w Patagonii natknął się w 2011 r. na pozostałości najcięższego znanego nauce dinozaura. Na podstawie kości udowej oceniono, że ważył on ok. 77 ton oraz miał 40 m długości i 20 wysokości. Nienazwany dotąd dinozaur ważył 7 ton więcej niż poprzedni rekordzista - argentynozaur. Nowy dinozaur jest największym zwierzęciem, jakie chodziło po Ziemi. Warto zauważyć, że 20 m to odpowiednik 7-piętrowego budynku.

Dinozaury - gady stałocieplne

W przeciwieństwie do krwi, która płynie w żyłach dzisiejszych gadów, krew płynąca w żyłach dinozaurów nie była zimna. Dinozaury różniły się od znanych nam gadów, budową kończyn. Ich kończyny ustawione pionowo umożliwiały znacznie sprawniejsze poruszanie się. Sprawniejsze poruszanie się wymagało szybszej przemiany materii a to z kolei rozgrzewało krew prehistorycznych gadów i powodowało szybsze jej krążenie. Nic oczywiście nie przychodzi z niczego i zwierzęta szybciej poruszające się dzięki pionowo ustawionym kończynom i lepszej przemianie materii potrzebują więcej pożywienia. Ogólnie rzecz biorąc, zwierzęta dzielą się na stałocieplne i zmiennocieplne. Wiedza na temat dinozaurów wskazuje na to, że w odróżnieniu od współcześnie żyjących gadów, były one zwierzętami stałocieplnymi. To znaczy, że temperatura ich ciała zależała głównie od zachodzących w nim procesów metabolicznych, a nie od temperatury otoczenia. Dinozaury wyposażone były w źródła ciepła, które utrzymywały ich ciała w stałej temperaturze. Gady żyjące w naszych czasach muszą czerpać ciepło z otoczenia, ponieważ są zwierzętami zmiennocieplnymi. Dlatego właśnie jaszczurki uwielbiają wygrzewać się na słońcu a w akwariach ustawia się dla nich duże lampy by mogły czerpać z nich ciepło. Podobnie postępuje się z żółwiami. Zwierzęta zmiennocieplne czerpią ciepło z zewnątrz ale w zamian za to nie potrzebują tyle pożywienia co ich stałocieplni krewniacy. Racje żywnościowe zmiennocieplnych są dziesięć razy mniejsze od tych, jakich potrzebują stałocieplne stworzenia. Dinozaury dostały od natury urządzenia do regulacji ciepłoty ciała. W zależności od potrzeby ich ciała schładzały się lub nagrzewały dzięki zbudowanemu z kości, charakterystycznemu grzebieniowi znajdującemu się na ich grzbiecie. O tym, że u dinozaurów występowała szybka przemiana materii, naukowcy wnioskują z budowy kości tych zwierząt. Kości dinozaurów są bardzo gęsto unaczynione, a to jest charakterystyczną cechą ptaków i ssaków, które także są stałocieplne. U zmiennocieplnych gadów kości wyglądają inaczej. Stwierdzono także, że ciała dinozaurów miały małą powierzchnię w stosunku do objętości. Skutkiem tego nie wytracały ciepła. Podobne zjawisko obserwuje się u ogromnych wielorybów.

Dinozaury duże ale żwawe

Wiemy, że dinozaury pomimo swojej wielkości i wagi, potrafiły poruszać się bardzo szybko. Umiejętność szybkiego przemieszczania się zawdzięczały budowie kończyn. Dinozaury choć były gadami, dostały od natury kończyny zupełnie nie gadzie. Zakończenia kończyn u dzisiejszych gadów ułożone są skośnie w stosunku do linii środkowej ciała, po prostu rozchodzą się na boki. Kończyny dinozaurów ustawione były pionowo. Można to wywnioskować z obserwacji zachowanych elementów stawów i połączeń kończyn z miednicą i obręczą barkową. Kończyny w płaszczyźnie pionowej pozwalają na znacznie szybsze i sprawniejsze przemieszczanie się, bieganie i dźwiganie ciężaru ciała. O tym w jaki sposób poruszały się dinozaury, można wnioskować także z pozostawionych śladów ich wędrówek. Są one rzadkie i trudne do znalezienia ale ciągle jeszcze odnajduje się tropy i odciski olbrzymich ciał tych fascynujących zwierząt.

Znalezione i zbadane

Od czasu do czasu w różnych miejscach na Ziemi udaje się odnaleźć duże fragmenty lub całe szkielety prehistorycznych gadów. Na terenach Dakoty Południowej, w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, znaleziono szkielet dinozaura należącego do grupy teskelozaurów. Znalezisko to było wyjątkowo cenne, ponieważ oprócz kości zawierało skamieniałe miękkie fragmenty klatki piersiowej wielkiego gada. Po wykonaniu tomografii komputerowej zachowanych miękkich części ciała, naukowcy zdumieli się niezmiernie. Okazało się bowiem, że w piersiach dinozaura biło serce zupełnie inne niż to, jakie posiadają żyjące obecnie gady. Serce prehistorycznego gada było zbudowane podobnie do serca krokodyli, ssaków i ptaków, miało dwie komory, dwa przedsionki i pracowało na tyle wydajnie, że w organizmie zwierzęcia mogła zachodzić szybka przemiana materii, a ta jak już wiemy, jest niezależnym źródłem ciepła. Naukowców zaniepokoiła jednak nieprawidłowa budowa organu tłoczącego krew w organizmie wielkiego zwierzęcia. Wielu z nich twierdzi, że organ ów nie jest sercem a tylko jego prymitywną formą zwaną konkrecją. Dinozaury bez serca? Niemożliwe!
Kolejne szkielety dinozaurów odkryto w pobliżu biegunów. Następne znaleziska wskazują na to, że wiele dinozaurów posiadało pióra, które pomagały w utrzymaniu stałej temperatury ich ciała, podobnie jak sierść u wielu zwierząt leśnych.
Inne znaleziska pokazały bardzo ciekawą prawidłowość. Otóż okazało się, że proporcje dinozaurów, które żywiły się mięsem a więc drapieżników i tych, którym do życia wystarczała strawa roślinna a więc wegetarian, były takie same jak proporcje zwierząt drapieżnych i roślinożernych we współczesnym środowisku naturalnym.

Odkrywcy i badacze dinozaurów

Pierwsze pozostałości kostne po wymarłych dinozaurach, odkryto w Chinach prawie dwa i pół tysiąca lat temu. Tradycyjne wierzenia Chińczyków, narzucały myśl, że znalezione kości są dowodem na istnienie boskich smoków. Dla Europejczyków natomiast, kości dinozaurów były potwierdzeniem prawdy o tym, że na Ziemi wieki temu żyły olbrzymy. W XVII wieku została opublikowana pierwsza ilustracja kości olbrzymich gadów. Naukowiec który umieścił ten rysunek w książce dotyczącej historii naturalnej, nazywał się Robert Plot i uważał, że to co znalazł i narysował należało do przedstawiciela ogromnych ludzi, którzy żyli na Ziemi wiele milionów lat temu. Dwieście lat później w XIX wieku kolejnego odkrycia dokonali dr
Gideon i Mary Mantell. Tym co odkryli był ząb dinozaura znaleziony w kamieniołomach w południowej Anglii. Skamieniałości kostne odnalazł w tym samym czasie William Buckland geolog z uniwersytetu oksfordzkiego. Niedługo potem została po raz pierwszy użyta nazwa „dinosauria”, jej pomysłodawcą i autorem był Richard Owen, anatom i paleontolog pochodzący z Wielkiej Brytanii. Wiele szkieletów dinozaurów odkryto podczas prac górniczych w różnego rodzaju kopalniach. Pierwszym szkieletem, jaki zachował się niemal w całości do chwili, kiedy został odkryty, był szkielet hadrozaura. Wtedy właśnie odkryto, że ustawienie kończyn u prehistorycznych gadów było odmienne od tego jakie obserwuje się u dzisiejszych przedstawicieli tego gatunku. Pionowe ustawienie kończyn pozwalało dinozaurom na szybkie i sprawne przemieszczanie się. Koniec XIX stulecia zaznaczył się prawdziwą gorączką poszukiwania dinozaurów. Gorączka ta objęła umysły naukowców i odkrywców do tego stopnia, że podjęli oni ze sobą prawdziwą wojnę o kości. Wiele kości dinozaurów ukrytych było w skałach. Aby je wydobyć rozsadzano je, co w efekcie doprowadziło do uszkodzenia lub zniszczenia wielu cennych znalezisk. Dwaj rywalizujący ze sobą uczeni Marsh i Cope odkryli i opisali wiele gatunków dinozaurów. Pozostałości kostne odkryte przez Copea można oglądać w nowojorskim Muzeum historii Naturalnej. To co odkrył Marsh można oglądać w Muzeum Historii Naturalnej przy uniwersytecie w Yale.

Prace odkrywcze związane z dinozaurami

skamieniałości dinozaurów Prace odkrywcze związane z dinozaurami są bardzo trudne i wymagają olbrzymiego wysiłku wielu osób. Zachowane szkielety prehistorycznych gadów nie leżą na powierzchni ziemi, tu z pewnością nie zachowałyby się. Zachowały się dlatego, że leżą głęboko w twardych skałach, skąd wydobycie ich jest bardzo trudne. Najpierw trzeba zlokalizować miejsce, w którym zachowały się skały z okresu, w którym żyły dinozaury. Skałami takimi mogą być piaskowce lub mułowce. Szkielety prehistorycznych gadów ukryte są w trudnodostępnych kopalniach, wielkich kamieniołomach czy w głębokich korytach rzecznych. Samo dotarcie do szkieletów jest wielkim problemem i łączy się często z koniecznością wysadzania w powietrze wielu mas skalnych. Trzeba przy tym uważać i rozłupywać dynamitem tylko górne pokłady skał, w których nie znajdują się pozostałości dinozaurów. Następnie trzeba delikatnie wydobywać fragmenty kości, przy pomocy różnych narzędzi. Wydobyte kości trzeba oczyścić i wzmocnić poprzez pokrycie ich specjalną substancją. Transport szkieletu z miejsca jego znalezienia, do jednostki badawczej też nie jest łatwy. Kości dinozaurów owija się na ten czas bandażami, piankami i innymi materiałami ochronnymi. W laboratorium następuje dokładne opisanie i zarejestrowanie wszystkich znalezionych odłamków. Jeśli to możliwe, konstruuje się z nich cały szkielet. Skały, w których znajdowały się skamieniałe szczątki dinozaura, bada się bardzo dokładnie w celu stwierdzenia czy nie ma w nich jeszcze innych pamiątek po prehistorycznych zwierzętach.